Dubaj w Grudniu | Damian Czarny - Wadowice
Menu Zamknij
Wybierz jedną z kategorii:

Blog / Fotografia podróżnicza / Dubaj w Grudniu

17 grudnia 2017

Dubaj w Grudniu

 

Przyszedł czas na napisanie pierwszego wpisu na moim blogu z czego jestem bardzo zadowolony, tym bardziej, że może to być wpis związany z wycieczką do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Zastanawiałem się w jak najciekawszy sposób przygotować tekst z kilkudniowej przygody w Dubaju nie mając bloga o charakterystyce podróżniczej tylko fotograficznej, ale uważam, że ten wpis będzie najlepiej prezentował się w formie odpowiedzi na pytania osób, które marzą albo poważniej myślą na temat wylotu i zwiedzenia tego kraju.

Mieszkam koło Krakowa, więc najłatwiej było mi skorzystać z linii lotniczej WizzAir, która lata do Dubaju z Katowic. Z ciekawostek mogę Wam powiedzieć, że od 8 kwietnia z Krakowa do Dubaju będzie latać nowa, tania linia lotnicza Fly Dubai. Lot trwał ponad 5 godzin, ale powrotny ponad 6, więc można się trochę ponudzić. Teraz pytanie, które pewnie interesuje wiele osób. Ile muszę zapłacić za kilkugodzinny lot na Bliski Wschód? Pewnie dużo? Nic bardziej mylnego. Pewnie znajdą się loty za które w jedną stronę trzeba zapłacić ponad 700 zł, ale przy odrobinie szczęścia i wyczucia czasu bilety w obie strony mogą Cię kosztować tyle samo co mnie czyli lekko ponad 500 zł.

Co zwiedzać, gdzie spać i czym się najeść? Myślę, że nie było by sensu, żebym teraz bawił się w przewodnika i opisywał wszystkie atrakcje Dubaju, ponieważ w internecie jest mnóstwo artykułów i filmów na ten temat. Sam przed wyjazdem przestudiowałem kilka z nich na blogach podróżniczych co wg mnie bardzo ułatwia późniejsze zwiedzanie. Miejsca warte zobaczenia możecie oglądnąć na moich zdjęciach. Uważam, że same w sobie, nawet bez obróbki cyfrowej robią wielkie wrażenie i mówią więcej niż kartka z przewodnika po Dubaju. Na prawdę jest co oglądać i czym się zachwycać tym bardziej w grudniu kiedy przylatując z zimnej Polski Dubaj wita Cię 25 stopniami ciepła.

Jeśli chodzi o hotele to jest ich mnóstwo, od tych tanich do tych najdroższych na świecie, jakim jest Burj Al Arab, słynny hotel w kształcie żagla, który ma podobno 7 gwiazdek. Ja sam rezerwowałem ok. dwa miesiące wcześniej pokój na 4 dni korzystając z serwisu Booking.com, za który zapłaciłem niecałe 700 zł, a w cenie miałem śniadanie każdego dnia, basen i hotelową siłownię. Myślę, że nocleg ze śniadaniami w Zakopanym wyjdzie mnie drożej.

Jedzenie. Jeden z większych pozytywnych wrażeń z tego tripu. Przepyszne, przyprawione ostrymi, arabskimi przyprawami potrawy, które w dodatku każdy je rękami nie korzystając ze sztućców, mam na myśli tutaj restauracje w typowych, arabskich dzielnicach, gdzie znajdziecie prawdziwe, tradycyjne potrawy.

Z takich szybkich, krótkich ciekawostek to wiecie o tym, że w Dubaju nie możecie pić, jeść ani rzuć gumy w metrze i na przystankach? Za takie wykroczenia grożą Wam niemałe kary pieniężne. Drugą ciekawą sprawą jest to, że całe miasto od pierwszej stacji metra do ostatniej możesz przejechać za niecałe 10 zł, a cała kolej jest w pełni zautomatyzowana, a nie prowadzona przez maszynistę. Znajdują się tam również specjalne wagony przeznaczone tylko i wyłącznie dla kobiet, a przebywającemu tam mężczyźnie grozi mandat. Przystanki autobusowe są zabudowane ze względu na znajdującą się w środku klimatyzację, która ma dodać odrobinę ulgi gdy w lecie temperatura przekracza 40C. Weekend w Dubaju zaczyna się w piątek i kończy w sobotę, a niedziela to normalny dzień roboczy. Jako zwykły turysta w Dubaju nie masz szans na zakupienie alkoholu w sklepie, ponieważ jest on dostępny tylko dla mieszkańców którzy posiadają specjalną licencję, którą podobno nie jest tak łatwo dostać. Duże wrażenie robi fakt, że w niektórych miejscach autostrada posiada nawet 7 pasów w jedną stronę nie wliczając tych do skrętów! Dubaj potrafi i kocha zaskakiwać!

Szczerze mówiąc chętnie bym opisał szczegółowo każdy dzień, bo jest o czym opowiadać. Zwiedziłem wiele krajów, głównie tych europejskich, ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Niestety nie jestem pewien czy takie długie wpisy, opisujące szczegółowo wszystkie rzeczy będą Was interesować, ponieważ jak wcześniej wspomniałem nie jest to blog podróżniczy, ale jeśli macie jakieś sugestie dotyczące wpisów albo pytania to piszcie śmiało, a na pewno na nie odpowiem.

Podsumowując, polecam bardzo, ale to bardzo wycieczkę do Dubaju. Wiele mówi się teraz złego o arabskich krajach i ludności, ale wszędzie spotkacie się również ze stwierdzeniem, że Dubaj to jedno z najbezpieczniejszych miejsc na świecie i to jest prawda. Loty, nocleg oraz jedzenie są wg mnie stosunkowo tanie i uwierzcie, że niejedne europejskie wakacje wykosztują Was więcej niż te spędzone w Azji. Nie byłbym sobą gdybym nie miał w planach kolejnego wyjazdu. Co to za kraj? Mogę Wam powiedzieć tyle, że na pewno znów będzie gorąco, pięknie i na innym kontynencie. Wierzę, że stamtąd przywiozę również piękne ujęcia, którymi będę się mógł tutaj z Wami podzielić.

Zadzwoń 575 951 178