Wszystkie artykuły
Poradniki

Ślub kościelny w plenerze
Patrycji i Krystiana

Malowniczy ogród, czarująca łąka z górami w tle albo uroczy leśny zaułek. Brzmi jak scenografia komedii romantycznej? Być może. Ale są to też miejsca, w których coraz częściej Młode Pary decydują się zorganizować swoją ceremonię ślubną, by pod gołym niebem przypieczętować miłość, która ich połączyła. Czy w Polsce można wziąć ślub kościelny w plenerze? Jak wygląda jego organizacja? Na co warto zwrócić uwagę? Zapraszam Was do poznania historii Patrycji i Krystiana, którzy postanowili złożyć słowa przysięgi małżeńskiej na łonie natury – w obecności księdza oraz swoich bliskich. I zechcieli podzielić się z nami swoimi doświadczeniami.

Czy można wziąć ślub kościelny w plenerze?

Zasady udzielania ślubów kościelnych reguluje Kodeks Prawa Kanonicznego. Mówi on, że „małżeństwo pomiędzy katolikami lub między stroną katolicką i niekatolicką ochrzczoną, winno być zawierane w kościele parafialnym; w innym kościele lub kaplicy może być zawierane za zezwoleniem ordynariusza miejsca lub proboszcza. Miejscowy ordynariusz może zezwolić na zawarcie małżeństwa w innym odpowiednim miejscu. Zaś małżeństwo pomiędzy stroną katolicką i stroną nieochrzczoną może być zawarte w kościele lub innym odpowiednim miejscu” (Kan. 1118).

Co to oznacza w rzeczywistości? Przyszli małżonkowie muszą udać się do biskupa diecezjalnego (to on określany jest mianem miejscowego ordynariusza) i wystąpić o zgodę na udzielenie im ślubu kościelnego w plenerze. Jeśli więc Waszym marzeniem jest ślubowanie sobie miłości, wierności i uczciwości małżeńskiej z wiatrem we włosach i z promieniami słońca na twarzach, to właśnie od takiej wizyty zacznijcie przygotowania do Waszego wymarzonego dnia. Cała procedura trwa bowiem bardzo długo – nawet rok lub dłużej. I wymaga solidnego uzasadnienia. Powołanie się na argument, że ślub kościelny w plenerze to Wasze marzenie, a dane miejsce ma dla Was znaczenie sentymentalne to zdecydowanie za mało. Mocna argumentacja i anielska cierpliwość to coś, co zdecydowanie Wam się przyda.

Niestety jednak nawet one nie gwarantują pozytywnej decyzji pozwalającej zorganizować ślub kościelny w wymarzonym przez Was miejscu. Praktyka pokazuje, że takie zgody nie są wydawane zbyt często. Co wtedy możecie zrobić? Zorganizować ceremonię zaślubin w kaplicy, która jest akceptowana przez prawo kanoniczne, lub w jakimś urokliwym kościele. W plenerze urządzić zaś wesele i zabawę do białego rana lub wziąć ślub cywilny. Albo podpatrzeć, jak swój ślub kościelny w plenerze zorganizowali Patrycja i Krystian.

Czy jest sposób na to, by ślub kościelny mógł być w plenerze?

Historia Patrycji i Krystiana pokazuje, że tak. Jak im się to udało? Zacznijmy od początku. Jak sami mówią, przygotowanie ślubu w plenerze było chyba najprostszą i najprzyjemniejszą rzeczą w całej organizacji tego wielkiego dnia. A to dlatego, że zdecydowali się wynająć do pomocy firmę Ślubokręt, której twórcy według tego, co piszą na swojej stronie internetowej, jako jedyni na pytanie: „Czy ślub kościelny w plenerze jest możliwy?” odpowiadają: „Oczywiście!”.

To właściciele firmy wzięli na siebie wszystkie przygotowania. Patrycja i Krystian musieli tylko wysłać pocztą swoje akty chrztu i dokumenty z urzędu stanu cywilnego. Wypełnili też specjalny formularz dotyczący ich samych oraz planowanej uroczystości. Dzięki temu nie była to sztampowa ceremonia ślubna, ale chwile całkowicie dopasowane do bohaterów tej historii i ich upodobań. Mogli też wybrać czas trwania zaślubin i zdecydować się na pełną mszę lub tylko na sam sakrament małżeństwa, który trwa 15 minut.

Tak jak wspomina to Patrycja, wszystkie najważniejsze ustalenia odbyły się w czasie dwóch wideokonferencji. Jednak Kaja i Mateusz (twórcy Ślubokrętu) cały czas byli dostępni pod telefonami i odpowiadali na każde pytanie. Zawsze chętni do pomocy, świetnie zorganizowani i planujący ceremonię w najdrobniejszych szczegółach, dopasowując ją pod każdym względem do Młodej Pary – tak zostali zapamiętani przez Patrycję i Krystiana. Oboje zgodnie uważają, że powierzenie organizacji ślubu kościelnego w plenerze firmie Ślubokręt to była doskonała decyzja i otrzymali od nich dokładnie takie wsparcie, jakie według nich jest potrzebne każdej Młodej Parze przy organizacji ślubu.

Przede wszystkim nie musieli się martwić o żadne formalności ani o przygotowanie do samej ceremonii oraz o jej przebieg. Ksiądz, który udzielał im ślubu, był niezwykle życzliwy i zaangażowany. Wygłosił bardzo ciekawe i spersonalizowane kazanie. Do tego stopnia, że część gości weselnych była przekonana, że to znajomy Młodej Pary, a był to duchowny współpracujący z Ślubokrętem. Nie było też specjalnych wymagań ze strony kościoła co do miejsca zaślubin. Konieczny był jedynie stolik z białym obrusem, na którym ksiądz mógł rozłożyć przywiezione przez siebie rzeczy.

Jeśli nasuwa się Wam pytanie: „To jak to w końcu jest? Czy można wziąć ślub kościelny w plenerze?”. Jak widać na przykładzie Patrycji i Krystiana, można. Jest w tym wszystkim pewien detal, dzięki któremu ślub kościelny może odbyć się pod gołym niebem w wybranym przez Parę Młodą miejscu. Jaki? O szczegóły najlepiej zapytać Kai i Mateusza ze Ślubokrętu, którzy chętnie udzielają odpowiedzi na wszystkie pytania.

Sprawdź mój instagram
Sprawdź mój instagram

Jaka jest cena ślubu kościelnego w plenerze?

Pewnie interesuje Was, ile kosztuje ślub kościelny w plenerze. Jeśli tak jak Patrycja i Krystian zdecydujecie się na pomoc firmy organizującej śluby, która pomyśli za Was o wszystkim, to sprawa jest prosta. Płacicie zgodnie z cennikiem oferowanym przez daną firmę. Ostateczna cena zależy od potrzeb Młodej Pary, od dodatkowych usług, na które się zdecyduje oraz od miejsca, w którym będzie odbywać się uroczystość.

Jeśli zaś chcecie wszystko zorganizować samodzielnie i znajdziecie się w gronie tych szczęśliwców, którzy dostaną od biskupa diecezjalnego zgodę na ślub kościelny na łonie natury, to zapłacicie tyle, ile za standardowy ślub w kościele, czyli najczęściej „co łaska”. Opłaty za mszę świętą różnią się w zależności od parafii i nie ma jednej konkretnej stawki. Cenę będziecie musieli ustalić z księdzem, który udzieli Wam ślubu.

Musicie jednak pamiętać o kilku dodatkowych kosztach związanych z organizacją ślubu kościelnego w plenerze.

Krzesła dla Pary Młodej i gości weselnych

Takie krzesła często udostępniane są przez obiekty, w których organizowane są śluby w plenerze i wesela. Można je też wypożyczyć z zewnętrznej firmy, tak jak to zrobili widoczni na zdjęciach Nowożeńcy.

Dekoracje

Natura sama w sobie jest najpiękniejszą dekoratorką, ale odpowiednie ozdoby i kwiaty sprawiają, że miejsce wybrane na ślub kościelny w plenerze nabiera jeszcze bardziej magicznego i romantycznego charakteru. Patrycja i Krystian wynajęli firmę dekoratorską Project Wedding z Sieradza, która zadbała, by ziściły się wszystkie pomysły i pragnienia naszej Młodej Pary. Zdradzę Wam, że dekoracje robiły ogromne wrażenie na gościach weselnych.

Parasole

Warto też zadbać o komfort uczestników ceremonii i ochronić wszystkich przed słońcem lub deszczem. Parasole można kupić lub wypożyczyć. W tym wypadku ich dostarczeniem zajął się wspomniany wcześniej Ślubokręt.

Dodatkowe akcesoria i elementy

Firma Project Wedding zająła się większością dekoracji w sali weselnej i w plenerze, czyli m.in. altanką do ceremonii, krzesłami, bukietem Panny Młodej i butonierkami. Patrycja i Krystian samodzielnie przygotowali winietki i prezenciki dla gości. Tu tak naprawdę ogranicza Was tylko wyobraźnia. I fundusze, które chcecie przeznaczyć na wymyślone przez siebie dodatki.

Jakie stroje obowiązują na ślubie pod gołym niebem?

Na ślubie kościelnym w plenerze może obowiązywać luźniejszy dress code, ale w tym wypadku zarówno Para Młoda, jak i goście weselni postawili na klasykę i eleganckie stroje. Co ciekawe Krystian miał garnitur szyty na zamówienie, bo jak sam twierdzi, kto powiedział, że tylko Panna Młoda ma mieć taką możliwość?

Dowiedziałem się, że Pan Młody wybierał i personalizował każdy szczegół swojego ubioru, bo chciał, by w pewnym stopniu odzwierciedlał on jego charakter. Patrycja opowiedziała mi, że jest tam kilka ukrytych smaczków. Na zewnątrz garnitur ma klasyczny, prosty krój, co ma pokazywać poważne podejście do życia jej Męża. Z drugiej strony Krystian to też imprezowicz, o barwnym i żywiołowym wnętrzu, dlatego pod marynarką skrywała się kamizelka w ekspresyjne i kolorowe papugi.

Natomiast dłoń Panny Młodej zdobił bardzo oryginalny pierścionek – z Hello Kitty. Jak się okazało, to pamiątka z pierwszego wspólnego wyjazdu. W trakcie wizyty w salonie gier Krystian wygrał na automatach taką ilość kuponów, że można było wybrać nagrodę. Patrycja zdecydowała się na pierścionek z Hello Kitty, który został z nią do dziś. Z tą niecodzienną biżuterią wiąże się też piękna historia miłosna, którą miałem przyjemność poznać, ale którą pozwólcie, że zachowam dla siebie.

Co zapamiętałem ze ślubu w plenerze Patrycji i Krystiana?

Ślub kościelny w plenerze Patrycji i Krystiana oraz ich wesele obfitowały w wiele nietuzinkowych, wzruszających i radosnych momentów. Duża w tym zasługa samej Pary Młodej, czyli dwojga bardzo wesołych, energicznych i komunikatywnych ludzi. Tuż przed ślubem Pan Młody wraz ze swoimi przyjaciółmi chętnie pozował do różnych ciekawych kadrów. Panna Młoda zaś przygotowywała się w swoim domu rodzinnym, malowniczo położonym na skraju lasu. W dość nietypowym miejscu, bo w ogrodzie. Towarzyszyły jej druhny (4 siostrzenice i 2 przyjaciółki) oraz najbliżsi. Panowała bardzo luźna i wesoła atmosfera.

Patrycja zawsze marzyła, by do ślubu poprowadził ją tata. Niestety nie ma go już od kilku lat, dlatego jego miejsce zastąpił starszy brat, który zawsze opiekował się swoją najmłodszą siostrzyczką. Podczas mszy świętej jedna z siostrzenic Patrycji (a jednocześnie jej chrześnica) czytała fragment Pisma Świętego, a druga śpiewała psalm. O oprawę muzyczną na ten piękny ślub w plenerze zadbał wynajęty zespół Muzyka w Parze, z którym nasza Para Młoda ustaliła, jakie utwory będą grane na każdym etapie ceremonii. Na ich prośbę muzycy podjęli wyzwanie i tuż przed ślubem nauczyli się grać utwór „The Shire”, czyli motyw przewodni z filmu „Władca Pierścieni”. Te niecodzienne dla ślubu kościelnego dźwięki pięknie komponowały się z otaczającą naturą i potęgowały magię ślubnych chwil.

Czym jeszcze wyróżniał się ten ślub kościelny w plenerze i przyjęcie weselne? Wesele oficjalnie rozpoczęło się polonezem tańczonym przez wszystkich gości, co zostało zaproponowane przez DJ-a. Patrycja i Krystian podchwycili pomysł, bo bardzo dobrze wspominają ten taniec z czasów szkolnych i chcieli czymś nietypowym zaskoczyć swoich gości. Powiem Wam, że im się udało. Wywarli kolosalne wrażenie szczególnie na gościach z zagranicy, dla których polonez był czymś abstrakcyjnym, co widzieli wyłącznie na filmach i kojarzyli z dworskim tańcem.

Aż by się chciało rzec na koniec, parafrazując „Pana Tadeusza” Adam Mickiewicza:
„I ja tam z gośćmi byłem, miód i wino sok i wodę piłem,
A com widział i słyszał, na zdjęciach umieściłem”.

A jeśli Wam również się marzy ślub na świeżym powietrzu, to skorzystajcie z podpowiedzi zawartych w tym artykule oraz ze wskazówek i listy polecanych miejsc na ślub kościelny w plenerze. I poszukajcie fotografa, który zrobi Wam klimatyczne zdjęcia – pełne emocji i wyjątkowych kadrów. Oczywiście, polecam się i jestem do Waszych usług.

Makijaż: Karolina Wawrzyniak
Fryzura: Marlena Głuchowska
Suknia ślubna: Atelier Tesorosi
Film: Lotnia Weddings
Garnitur: DIUK
Tort i słodki stół: Hardcore Muffin
DJ: Wodzireje Freak Frak
Diadem: Eleana

Najczęściej zadawane pytania

Ślub kościelny w plenerze – czy jest możliwy?
Zgodnie z prawem kościelnym ślub kościelny w plenerze jest możliwy – po uzyskaniu zgody biskupa diecezjalnego lub proboszcza. Tak mówi teoria. Jednak praktyka pokazuje, że uzyskanie takiej zgody jest trudne i zależy od wielu czynników. Warto uzbroić się więc w cierpliwość (uzyskanie zgody trwa nawet rok lub dłużej) oraz solidne argumenty. Albo skorzystajcie z moich wskazówek w artykule lub wybierzcie ścieżkę, na którą zdecydowali się Patrycja i Kamil – Para Młoda, która powiedziała sobie magiczne „TAK” pod gołym niebem. W obecności księdza i bliskich.
Ślub kościelny w plenerze – gdzie zorganizować?
Ślub kościelny w plenerze to niezapomniane wydarzenie, który łączy miłość, duchowość i piękno natury. Wybór miejsca zależy przede wszystkim od Waszych marzeń i upodobań. Mogą to być zatem zabytkowe pałace, przepiękne ogrody czy urocze zakątki w górach, nad morzem lub w lesie. Pamiętajcie tylko, że należy wziąć również pod uwagę wymogi formalne. Prawo kościelne mówi, że musi to być „odpowiedni miejsce”. Odpowiednie, a więc takie, które sprzyja modlitwie, pozwala zachować powagę i sakralny charakter uroczystości. A jeśli pragniecie wziąć ślub na południu Polski, zajrzyjcie do mojego poradnika Ślub i wesele w plenerze w Krakowie, Małopolsce TOP10 miejsc.
Ile kosztuje ślub kościelny w plenerze?
Koszt ślubu kościelnego w plenerze zależy od wielu czynników, takich jak lokalizacja, wybrane miejsce oraz dodatkowe usługi. Na ostateczne wydatki wpływ mają także Wasze potrzeby i marzenia, które chcecie spełnić w tym wyjątkowym dla Was dniu. Na pewno musicie wziąć pod uwagę takie koszty jak: opłaty kościelne, przygotowanie miejsca, dekoracje i kwiaty, nagłośnienie i oświetlenie, oprawa muzyczna. Wiele zależy też od tego, czy wszystkim zajmiecie się sami, szukając odpowiednich usługodawców i dostawców, czy wybierzecie np. zabytkowy dworek z oszałamiającym ogrodem, który specjalizuje się w takich ceremoniach i pomoże Wam ją zorganizować.